W połowie lipca Tatu Westling z
Uniwersytetu w Helsinkach opublikował artykuł pod znamiennym w tytułem ‘Male Organ and Economic Growth: Does Size Matter?’ (czyli: ‘Organ męski
a wzrost gospodarczy: czy rozmiar ma znaczenie?’
, dostępny tutaj lub tutaj). Pierwsze wrażenie? Żart,
kpina, kandydat do IgNobla z ekonomii? 

Z metodologicznego punktu widzenia
artykuł ma wszelkie cechy dobrej naukowej roboty. Podejście typowe dla
ekonometrycznego, mainstreamowego nurtu badawczego. Tak jak w wielu tego typu
badaniach, Westling zastanawia się nad czynnikami wpływającymi na szybkość
wzrostu gospodarczego. Przypomina, że np.  z badań jakie przeprowadził Robert Barro, jeden
z najbardziej wpływowych współczesnych ekonomistów, wynika, iż wydatki rządowe i niestabilności polityczne hamują rozwój gospodarczy. Podobnie, powołując się na wiele poważnych publikacji naukowych, zauważa,
że zastanawiając się nad
rolą instytucji
politycznych Helliwell (1994) dochodzi do wniosku, że
​​demokracja nie wydaje się być odpowiedzialną za szybszy wzrost gospodarczy, ale jest związana z wyższym
poziomem PKB.
 Natomiast Jones & Schneider (2006) pokazują, że IQ może wyjaśnić zróżnicowanie
w poziomie PKB w różnych krajach.
 Stosując zatem podobne
podejście, Westling  przyjmuje za cel
swojej pracy zbadanie, czy istnieje jakaś relacja pomiędzy rozwojem
gospodarczym różnych społeczeństw a wielkością ‘męskiego organu w stanie
erekcji’.  
Wykazując się rzetelnością badawczą stwierdza, że na
tym etapie badawczym „o dokładnej przyczynowości można tylko spekulować, ale
korelacje są przekonywujące”.

Wykorzystane przez
autora dane statystyczne dotyczące rozwoju gospodarczego to solidne i powszechne
stosowane dane  odnoszące się do 121
krajów w latach 1960-1985, wykorzystywane np. w badaniach nad rozwojem gospodarczym
przez Mankiw-Romera-Weila, 1992;. Summers i Heston’a, 1988; Barro, 1991.
Natomiast dane dotyczące rozmiaru męskiego organu są też powszechnie dostępne, np.
na  stronie
http://www.everyoneweb.com/worldpenissize/
.
Z danych tych wynika, że rozmiar męskiego organu różni się niekiedy dosyć
znacznie w poszczególnych krajach (np. w Korei Południowej średni rozmiar tego
organu jest równy 9,66 cm, a w Zairze [obecnie Demokratyczna
 Republika Konga] 17,93 cm); średnia w skali całego
świata wynosi 14,5 cm. Ze względu na różnice w danych dotyczących rozwoju gospodarczego
i rozmiaru ‘organów męskich’, autor zmuszony był ograniczyć się do podzbioru odnoszącego
się do 76 krajów.
 W swoich badaniach autor korzysta ze znanego powszechnie modelu Solowa,
oczywiście uzupełnionego o dodatkową zmienną jaką jest ‘rozmiar męskiego organu’.

Najważniejsze
wyniki badawcze przedstawione przez Westlinga są następujące:

1. Zależność pomiędzy poziomem PKB w 1985 roku a rozmiarem ‘narządu męskiego’
przypomina odwróconą literę U (patrz rysunek poniżej). Najwyższy poziom PKB doświadczają
społeczności w których średnia wielkość męskiego
organu jest równy ok. 13,5 cm.
 Długość penisa wyjaśnia w ponad 15% zróżnicowanie PKB między badanymi
krajami, a wyniki są zasadne na 1% poziomie ufności.

 

 2. Średni wzrost gospodarczy w latach 1960-85 jest ujemnie skorelowany z
rozmiarem narządów męskich (patrz rysunek poniżej). Wzrost o centymetr w wymiarze
fizycznym narządu męskiego związany jest ze zmniejszenia wzrostu PKB o 5% do 7%
w latach 1960 i 1985.
 Ponadto godne uwagi jest to, że
męski organ może wyjaśnić w 20% zróżnicowanie tempa wzrostu PKB w latach
1960-1985.
 Wynikiem bezspornym, w granicach błędu
statystycznego, jest to, że
męski organ jest silniej skorelowany ze wzrostem PKB niż, uwzględniane
w modelu, instytucje polityczne.
 

 

 Autor uczciwie przyznaje, że przyczynowo-skutkowa analiza wpływu
analizowanych zmiennych jest konieczna. W jednym z podrozdziałów przedstawia on
trzy osobiste spekulacje na ten temat. W kilku miejscach stosuje nawet formalną
analizę takiego wpływu.  
 

W konkluzji, jak
na dojrzałego badacza przystało, stwierdza, że dalsze badania nad zarysowanym problemem
są pożądane, a nawet konieczne. Jest to potrzebne zarówno ze wglądów na potencjalne
możliwości predykcyjne, jak również możliwy wpływ na politykę gospodarczą.