Przed chwilą dotarł do mnie list otwarty Cezarego Kaźmierczaka, prezesa Związku Przedsiębiorców i Pracodawców (http://zpp.net.pl), który powinien być upubliczniony możliwie najszybciej i w jak największym zakresie. Dlatego zdecydowałem się od razu umieścić go na moim skromnym blogu.
Jako motto tego wpisu, które pasuje to wydźwięku listu prezesa Kaźmierczaka, wybrałem punkt drugi  artykułu 32 obowiązującej Konstytucji RP z 1997 r.

Warto może przytoczyć też punkt pierwszy tego paragrafu:
„Wszyscy są wobec prawa równi. Wszyscy mają prawo do równego traktowania przez władze publiczne.”

Niech te naturalne zasady konstytucyjne obowiązują w naszym życiu, a przede wszystkim niech będą przestrzegane przez władze publiczne, a z pewnością będzie nam wszystkim lepiej.

Można tę zasadę równości wobec prawa uznać za ‚prawo naturalne’ stosowane jednakowo wobec wszystkich i w każdym czasie. Pomyślmy jak wielki byłby chaos w świecie fizycznym gdyby prawo grawitacji Newtona (prawo powszechnego ciążenia) nie obowiązywałoby w jednakowym stopniu w stosunku do każdego ciała materialnego i w różnym stopniu w różnym czasie?


Szanowny Pan
Janusz Piechociński
Wicepremier, Minister Gospodarki
Warszawa

Szanowny Panie Premierze,

Bardzo ucieszyła mnie informacja, że poruszył Pan temat patriotyzmu gospodarczego – zarówno w polityce gospodarczej prowadzonej przez Polskę, jak również w zakresie patriotyzmu zakupowego Polaków.
Zdecydowałem się napisać do Pana list otwarty, gdyż w moim przekonaniu w debacie na ten temat, została pominięta jedna dość istotna kwestia.  

Nie ukrywam, że jestem zwolennikiem wolnego rynku, wolnego handlu i wrogiem protekcjonizmu państwowego. Pod jednym wszakże warunkiem – że zagraniczne koncerny również płacą podatki, a nie transferują wszelkie zyski poza Polskę. A niestety z taką sytuacją mamy do czynienia w Polsce – zagraniczne koncerny w Polsce podatków nie płacą. Polski system podatkowy to umożliwia.

Zwracam się do Pana z pytaniem – czy nie czas na jego zmianę? Czy nie nadszedł czas, żeby to rząd wykazał się patriotyzmem gospodarczym i skończył wreszcie z nienormalną sytuacją, w której polskie prawo umożliwia zagranicznym korporacjom nie płacenie podatków w Polsce i cały ciężar utrzymania Państwa przerzucony jest na  dyskryminowany sektor MSP, z którego danin dodatkowo fundowane są różne granty i ulgi dla koncernów, żeby „przyciągnąć je do Polski”.

Od dawna postulujemy zastąpienie obecnego podatku CIT zryczałtowanym podatkiem CIT w wysokości 1% od obrotu. Zamiana taka oprócz tego, że zakończyłaby wreszcie dyskryminację fiskalną polskiego sektora MSP, powodując, że zagraniczne firmy zaczęłyby wreszcie płacić w Polsce podatki – dodatkowo przyniosłaby  wzrost wpływów do budżetu o co najmniej 32 miliardy złotych rocznie, co pozwoliłoby rządowi znacznie obniżyć pozapłacowe koszty pracy i skazywać 27% młodych Polaków na bezrobocie bez większych perspektyw na przyszłość.

Czy polski rząd wykaże się w tej kwestii patriotyzmem gospodarczym? Czy Pan zaapeluje o to do kolegów rządu?

Zwracam się do Pana z prośbą o rozważenie bezinwestycyjnego pozyskania dodatkowo do kasy Państwa kwoty 32 miliardów złotych (dokładnie: 32 252 045 830 zł)  rocznie.

Przychody budżetu Państwa z tytułu podatku CIT wynoszą  25 miliardów (dokładnie 25 375 825 000  PLN). Oznacza to, że przeciętnie każda firma objęta tym podatkiem płaci CIT w wysokości 0,44 % obrotu, przy czym większość firm w ogóle nie płaci tego podatku. Podatek CIT płaci zaledwie  36,64% podatników (tylko 119 935 podmiotów z 327 292 wszystkich wykazuje zysk!).
W przypadku osób prowadzących działalność gospodarczą w oparciu o wpis do ewidencji obliczony szacunkowo płacony podatek dochodowy wynosi  ok. 2% obrotu, czyli prawie pięciokrotnie więcej. Z przytoczonych danych (oficjalnych, rządowych) wynika, że duże firmy w zasadzie w ogóle nie płacą podatków i jedynym płatnikiem tego podatku są małe firmy, które nie opanowały jeszcze do końca technologii kreatywnej żonglerki tzw. „kosztami uzyskania przychodu” i transferu zysków zagranicę.
Nie jestem przeciwnikiem zagranicznego kapitału w Polsce. Chciałbym tylko, żeby działał on na takich samych warunkach jak polskie firmy i żeby polskie firmy nie były dyskryminowane.
A co do przyciągania zagranicznego kapitału do Polski, mogę tylko powtórzyć słowa Miltona Friedmana, który na początku lat 90. radził Polakom w tej kwestii” „Stwórzcie dobre warunki dla własnych przedsiębiorców, to ci zagraniczni sami przybiegną”.  

Z wyrazami szacunku,

Cezary Kaźmierczak
Prezes